Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

November 23 2017

16:06
8877 b38f 600

prakashkc:

Snusmumriken - practician of the occult.

November 20 2017

22:45
2087 c033
Reposted fromtgs tgs viamyszkaminnie myszkaminnie

November 17 2017

19:13

Żeby móc o kogoś ogrzać zmarznięte ręce, zziębnięte myśli.

November 11 2017

23:12
Chciałabym obudzić się którejś niedzieli i przytulić do mężczyzny, z którym naprawdę jestem, a nie tylko bywam.
— Janusz Leon Wiśniewski - “Zbliżenia”
23:03
Zdaje się, że tej dziewczynie potrzeba tysiąca przytuleń, by wymazać cały smutek, który niesie na swoich ramionach.
— Jessica Sorensen
(via kololowanki23)
Reposted fromdivi divi viabeinthe beinthe

November 09 2017

02:06
Ludzie z tatuażami reprezentują pewien specyficzny rodzaj piękna. Świadome piękno nieodwracalności.
— derida
Reposted fromderida derida viajointskurwysyn jointskurwysyn
02:02
Nigdy nie rań kogoś, kto mówi, że Cię kocha i przy tym patrzy Ci głęboko w oczy. Kogoś, kto nie wstydzi się płakać przy Tobie, ani śmiać się w głos. Nie wiesz, jaka walka toczyła się w nim, zanim Ci zaufał. To ktoś, kto poznał życie z gorszej strony i nie zasługuje więcej na cierpienie.
02:02
Nie, nie bój się samotności. Nie przerażaj się cichym telefonem ani brakiem kogoś na wyciągnięcie ręki. Jedyne czego powinieneś się bać to życia bez polotu. Dni bez tęsknoty. Wieczorów bez namiętności. Związku bez kochania.

October 30 2017

23:53
Wiem, jak to jest, kiedy ktoś odjeżdża. Tydzień piekła, potem przez tydzień przykro, potem zaczyna się zapominać, potem wydaje się, że to się nigdy nie zdarzyło, że zdarzyło się komuś innemu i człowiek wzrusza ramionami. I mówi sobie, takie jest życie, tak już musi być. Mówi same głupie rzeczy. Jakby czegoś na zawsze nie utracił.
— John Fowles - "Mag"
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viaimpulsivee impulsivee
23:51
Kiedy jest Ci źle a pierwszy numer, pod który dzwonisz nie odbiera, to znaczy, że czas zmienić swój pierwszy numer.
— Katarzyna Wołyniec
Reposted fromzwyklajakzawsze zwyklajakzawsze viamruugaa mruugaa
18:21
18:04
Proszę uważaj na mnie. Czasami robi mi się smutno i nie wiem dlaczego. Przepraszam.
— (via deprywacja)
18:03
Serca są jak umowy. Ludzie je łamią, a później idą sobie dalej. A dalej to już mijają się jak nieznajomi, mimo, że wcześniej kochali się ponoć na zawsze.
— Piotr C.

October 17 2017

21:01
To była pierwsza rzecz, której musiałem się o Niej dowiedzieć i być może najtrudniejsza jakiej przyszło mi się kiedykolwiek nauczyć – a mianowicie tego, że Ona jest tylko swoją własnością, a to, co mi daje, jest kwestią Jej wyboru i jest przez to cenniejsze.
— Barbara Hambly

October 14 2017

18:04

//27.06.2017

sztambuch:

nie żałuję tego
jak było
pomiędzy nami

bo dostałem
nauczkę

żeby nikomu
nigdy więcej
nie dawać
siebie

w taki sposób
w jaki oddałem się
tobie

Reposted fromdancingwithaghost dancingwithaghost
18:04
Najgorsze jest to, że nie panujesz nad tym jak się od kogoś uzależniasz.
— (via inveens)
Reposted fromdancingwithaghost dancingwithaghost
17:35
5034 9ace
Keith Richards
Reposted frommoralna moralna viajointskurwysyn jointskurwysyn
17:35
Podobno w oczach ludzi którzy znają mnie przelotem, jestem osobą twardą i bezuczuciową. Właśnie, bezuczuciową. Co, kurwa? Że niby patrzą na innych ludzi i o chuj, ile oni mają emocji, a patrzą na mnie i co? W sumie to nic. Na mojej twarzy maluje się pustka. Patrzą i nic, zero. Ni chuj, nawet pół emocji. I jak o tym usłyszałam od najebanego jak szpadel ziomka, to sobie myślę: "Że co, kurwa?", potem zrobiło mi się smutno, a ten mi jeszcze mówi: "Dobrze od Ciebie usłyszeć o uczuciach raz na 14 lat". Dobił mnie. I sobie tak siedziałam i przycichłam i melancholia we mnie rozgorzała. Bo jak to, ja i bez emocjonalna? Ja rozumiem, mam problem z okazywaniem uczuć, i o tym wiadomo mi nie od dziś. To w oczach ludzi mam, tzw. bitchface całodobowo, rozumiem. W sumie coś by się zgadzało. Bo ja jestem osobą, która zyskuje przy bliższym poznaniu, a oczy to mam albo zjarane albo smutne, mimo że nie czuję ani grama tego smutku. I po dłuższym zastanowieniu (bo przecież mój mózg musiał tą rozmowę przetwarzać 10 razy od tego wieczoru), to i się cieszę z tej bez emocjonalności. Bo nie lubię, kiedy ktoś czyta ze mnie jak z książki. Umiem bardzo dobrze kryć emocje, a z drugiej strony, kiedy już serio pęknę, to można się w nich utopić. I ciągnę w dół nie tylko siebie, ale i każdego obok. Więc robię to rzadko. I przypomniało mi się, że najczęściej Ty byłeś obok, i mnie rozumiałeś, i nie musiałam nic mówić, żebyś wiedział, i znosiłeś to, i wspierałeś. Trochę kiepski wynik, jedna osoba na ponad 20, którymi się otaczam. Bo ja tak trochę nie dla wszystkich jestem dostępna. Wiesz jak bywa, z zewnątrz wieje chłodem, a w środku hektolitry jebanej wrażliwości. No i koniec końców przekułam to na zaletę.
Reposted fromjointskurwysyn jointskurwysyn

October 13 2017

13:11

Zawsze odchodził, kiedy czuł się niezręcznie i się nie przywiązywał, a jak na złość inni przywiązywali się do niego.
Chciał być sam, bo lubił, a jednocześnie potrzebował kogoś, z kim by mógł tak milczeć i się szwendać.
Odchodził, a i tak wracał.

— o Włóczykiju

October 12 2017

15:02
Teraz się boje, denerwuję. Nie wiem czy sobie poradzę. Nie wiem czy potrafię być w stałej relacji. Nie wiem, czy on jest facetem któremu uda mu się mnie poskromić. Czy będę przy nim szczesliwa.
— Sz
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl