“Musisz wiedzieć, że odtąd będę ci mówił tylko prawdę. O wszystkim. Ponieważ... jeżeli nie mówi się prawdy od razu , to później...później boli ona znacznie bardziej.”
“Masz rację. Boję się nawet słowa szczęście. Boję się, bo źle mi się kojarzy. Bo po prostu trudno w nie uwierzyć. Trudno uwierzyć, że można być szczęśliwym i nie zostać zranionym. A ja już nie chcę być zraniona. Nie chcę powtórki. I myślisz, że ja specjalnie, że sobie nie pozwalam, ale to nie ja nad tym panuje. To mi się wyrobiło z czasem. Gdzieś zaczynając od jesteś nieziemska, a kończąc po prostu na znikaniu. Na odstawianiu. To moje wnętrze się boi, bo nie zna słowa szczęścia, którego nie łączy się ze słowem rozczarowanie. I naprawdę, nie myśl sobie, że ja specjalnie, że z rozmysłem. Ja tak mam, to moja obrona. I ciężko mi uwierzyć, po prostu ciężko mi uwierzyć w szczęście, które może trwać dłużej niż kilka chwil.”
“Ludzie uwielbiają być ranieni. Odruchowo i posłusznie idą tam, gdzie jest ból. Kojarzą go z bezpieczeństwem. Mylą z miłością. To nawet nie jest smutne, to banalne jak cykl dobowy i prawie wszyscy są do tego przyzwyczajeni.”