“
- Kiedy kogoś szukam, fajny gość to ostatnia rzecz, jakiej mi potrzeba - parskam ironicznie. - Nie ma nic mniej sexy niż sympatyczny facet. - Bo w tej jednej sferze potrzebuję kogoś, kto potrafi nade mną zapanować. Kogoś stanowczego, kto dobrze wie, czego chce.”
“Jestem
strasznym nadwrażliwcem. Bycie nadwrażliwcem to chodzenie po cienkiej linie:
jest euforia, czyli nagła radość z drobiazgów albo depresja, czyli załamanie i
upadek. Niektóre rzeczy widzę trzy razy mocniej niż inni. Tak jak zauważam
różne piękne sprawy, tak widzę syf, którego ludzie nie zauważają. Wrażliwość,
która daje mi masę możliwości, musi ze mnie wyjść. Jak zaczynam ją w sobie
kumulować, to jest źle.”
“Nigdy nie rań kogoś, kto mówi, że Cię kocha i przy tym patrzy Ci głęboko w oczy. Kogoś, kto nie wstydzi się płakać przy Tobie, ani śmiać się w głos. Nie wiesz, jaka walka toczyła się w nim, zanim Ci zaufał. To ktoś, kto poznał życie z gorszej strony i nie zasługuje więcej na cierpienie.”
“Nie, nie bój się samotności. Nie przerażaj się cichym telefonem ani brakiem kogoś na wyciągnięcie ręki. Jedyne czego powinieneś się bać to życia bez polotu. Dni bez tęsknoty. Wieczorów bez namiętności. Związku bez kochania.”
“Wiem, jak to jest, kiedy ktoś odjeżdża. Tydzień piekła, potem przez tydzień przykro, potem zaczyna się zapominać, potem wydaje się, że to się nigdy nie zdarzyło, że zdarzyło się komuś innemu i człowiek wzrusza ramionami. I mówi sobie, takie jest życie, tak już musi być. Mówi same głupie rzeczy. Jakby czegoś na zawsze nie utracił.”