You are at the newest post. Click here
to check if anything new just came in.
April072020
20:09
“Mój tata zwykł mnie ostrzegać, że diabeł nie ma rogów i wideł, on pojawia się jako najpiękniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziałeś. Sprawi, że się śmiejesz. Sprawi, że poczujesz się dobrze. Zrobisz rzeczy, o których nigdy byś nie pomyślał że możesz zrobić, a on powie ci, że to w porządku. I zanim się zorientujesz, sprzedasz mu swą duszę.”
today, we have to share very sad news. Soup.io will stop working in less than 10 days. :(
It's breaking our heart and we honestly tried whatever we could to keep the platform up and running. But the high costs and low revenue streams made it impossible to continue with it. We invested a lot of personal time and money to operate the platform, but when it's over, it's over.
We are really sorry. Soup.io is part of the internet history and online for one and a half decades.
Here are the hard facts: - In 10 days the platform will stop working. - Backup your data in this time - We will not keep backups nor can we recover your data
“ W świecie tindera oczekujemy wystawnych kolacji, wielkich bukietów kwiatów i filmowych spacerów za rękę, a tak naprawdę - ściągamy spodnie i zaczynamy się pieprzyć jak w niemieckim porno z końcówki lat 90’. Tylko dlaczego? Bo to nie faceci sobie tak wymyślili. Serio, kiedyś by kogoś pocałować musiałeś iść z nią pięć razy do kina, sześć razy na kolację i zaliczyć 20 spacerów. By móc ją pocałować. Później zamieniliśmy to wszystko na syndrom pięciu randek.
Teraz zainstalowaliśmy tindera.
Gdzie przeglądam “giełdę” i kobieta mi piszę, że ona nie szuka męża - tylko kochanka. W opisie rzuca, że jest tutaj na wakacjach i jak nie rozumiesz tego to lepiej nie pisz. Wiadomo, że są też inne - ale to te wyznaczają prawa rynku. Bo jeżeli masz kawior na stole. Po co iść do kuchni po kaszę gryczaną z sokiem owocowym?
Ja bym się napił, ale kobiety same zapraszają nas facetów na seks. Zdradzając innych facetów. Wiecie ile kobiet chce iść ze mną na kawę, a później oglądam ich profile i tam mają hashtagi - love?
Bez słów.
Bez miłości.
Beznadziejność.
Szukam żony i się k**** boję.
Bo ja chciałbym czasami tak beznadziejnie leżeć na swojej kanapie przytulony do kogoś i słuchać Fisza. Patrzeć w jej oczy i nie musieć zaglądać jej do Facebooka z lękiem czy ona mnie zdradza. Ufać jej, piszę ktoś do niej? Pewnie kazała mu się pierdolić. Tyle, że z koleżanką. Nie z nią. Takiej szukam.
Beznadziejnie zakochanej.
Bez hashtagu, ale z sercem.
”
“Boimy się poważnych decyzji, bo trzeba za nie odpowiadać. Marzymy o zmianie świata, ale często w pozycji horyzontalnej. Najbardziej lubimy babrać się w emocjach, pielęgnować nieszczęścia, jakie nam się przytrafiły, cały czas przed czymś uciekając .”
“Mój tata zwykł mnie ostrzegać, że diabeł nie ma rogów i wideł, on pojawia się jako najpiękniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziałeś. Sprawi, że się śmiejesz. Sprawi, że poczujesz się dobrze. Zrobisz rzeczy, o których nigdy byś nie pomyślał że możesz zrobić, a on powie ci, że to w porządku. I zanim się zorientujesz, sprzedasz mu swą duszę.”
“ W świecie tindera oczekujemy wystawnych kolacji, wielkich bukietów kwiatów i filmowych spacerów za rękę, a tak naprawdę - ściągamy spodnie i zaczynamy się pieprzyć jak w niemieckim porno z końcówki lat 90’. Tylko dlaczego? Bo to nie faceci sobie tak wymyślili. Serio, kiedyś by kogoś pocałować musiałeś iść z nią pięć razy do kina, sześć razy na kolację i zaliczyć 20 spacerów. By móc ją pocałować. Później zamieniliśmy to wszystko na syndrom pięciu randek.
Teraz zainstalowaliśmy tindera.
Gdzie przeglądam “giełdę” i kobieta mi piszę, że ona nie szuka męża - tylko kochanka. W opisie rzuca, że jest tutaj na wakacjach i jak nie rozumiesz tego to lepiej nie pisz. Wiadomo, że są też inne - ale to te wyznaczają prawa rynku. Bo jeżeli masz kawior na stole. Po co iść do kuchni po kaszę gryczaną z sokiem owocowym?
Ja bym się napił, ale kobiety same zapraszają nas facetów na seks. Zdradzając innych facetów. Wiecie ile kobiet chce iść ze mną na kawę, a później oglądam ich profile i tam mają hashtagi - love?
Bez słów.
Bez miłości.
Beznadziejność.
Szukam żony i się k**** boję.
Bo ja chciałbym czasami tak beznadziejnie leżeć na swojej kanapie przytulony do kogoś i słuchać Fisza. Patrzeć w jej oczy i nie musieć zaglądać jej do Facebooka z lękiem czy ona mnie zdradza. Ufać jej, piszę ktoś do niej? Pewnie kazała mu się pierdolić. Tyle, że z koleżanką. Nie z nią. Takiej szukam.
Beznadziejnie zakochanej.
Bez hashtagu, ale z sercem.
”
“Boimy się poważnych decyzji, bo trzeba za nie odpowiadać. Marzymy o zmianie świata, ale często w pozycji horyzontalnej. Najbardziej lubimy babrać się w emocjach, pielęgnować nieszczęścia, jakie nam się przytrafiły, cały czas przed czymś uciekając .”
“Mój tata zwykł mnie ostrzegać, że diabeł nie ma rogów i wideł, on pojawia się jako najpiękniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziałeś. Sprawi, że się śmiejesz. Sprawi, że poczujesz się dobrze. Zrobisz rzeczy, o których nigdy byś nie pomyślał że możesz zrobić, a on powie ci, że to w porządku. I zanim się zorientujesz, sprzedasz mu swą duszę.”
“ W świecie tindera oczekujemy wystawnych kolacji, wielkich bukietów kwiatów i filmowych spacerów za rękę, a tak naprawdę - ściągamy spodnie i zaczynamy się pieprzyć jak w niemieckim porno z końcówki lat 90’. Tylko dlaczego? Bo to nie faceci sobie tak wymyślili. Serio, kiedyś by kogoś pocałować musiałeś iść z nią pięć razy do kina, sześć razy na kolację i zaliczyć 20 spacerów. By móc ją pocałować. Później zamieniliśmy to wszystko na syndrom pięciu randek.
Teraz zainstalowaliśmy tindera.
Gdzie przeglądam “giełdę” i kobieta mi piszę, że ona nie szuka męża - tylko kochanka. W opisie rzuca, że jest tutaj na wakacjach i jak nie rozumiesz tego to lepiej nie pisz. Wiadomo, że są też inne - ale to te wyznaczają prawa rynku. Bo jeżeli masz kawior na stole. Po co iść do kuchni po kaszę gryczaną z sokiem owocowym?
Ja bym się napił, ale kobiety same zapraszają nas facetów na seks. Zdradzając innych facetów. Wiecie ile kobiet chce iść ze mną na kawę, a później oglądam ich profile i tam mają hashtagi - love?
Bez słów.
Bez miłości.
Beznadziejność.
Szukam żony i się k**** boję.
Bo ja chciałbym czasami tak beznadziejnie leżeć na swojej kanapie przytulony do kogoś i słuchać Fisza. Patrzeć w jej oczy i nie musieć zaglądać jej do Facebooka z lękiem czy ona mnie zdradza. Ufać jej, piszę ktoś do niej? Pewnie kazała mu się pierdolić. Tyle, że z koleżanką. Nie z nią. Takiej szukam.
Beznadziejnie zakochanej.
Bez hashtagu, ale z sercem.
”
“Mój tata zwykł mnie ostrzegać, że diabeł nie ma rogów i wideł, on pojawia się jako najpiękniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziałeś. Sprawi, że się śmiejesz. Sprawi, że poczujesz się dobrze. Zrobisz rzeczy, o których nigdy byś nie pomyślał że możesz zrobić, a on powie ci, że to w porządku. I zanim się zorientujesz, sprzedasz mu swą duszę.”
“Mój tata zwykł mnie ostrzegać, że diabeł nie ma rogów i wideł, on pojawia się jako najpiękniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziałeś. Sprawi, że się śmiejesz. Sprawi, że poczujesz się dobrze. Zrobisz rzeczy, o których nigdy byś nie pomyślał że możesz zrobić, a on powie ci, że to w porządku. I zanim się zorientujesz, sprzedasz mu swą duszę.”